Jak wygląda opowieść?

Mój dzisiejszy post będzie trochę przewrotny. Jak się bowiem mają drukowane książki, obecne w kulturze od wieków, do cudów technologii, o których powinnam pisać? Być może wcale, ale zaryzykuję. E-booki to cudowna idea. Nie da się ukryć, że pewnych doświadczeń obcowania z tradycyjną książką elektronika nigdy nie zastąpi, ale świadomość, że można mieć setki tytułów na jednym, niesamowicie wygodnym urządzeniu mnie osobiście jak najbardziej przekonuje. Trzymanie w rękach przez kilka godzin z rzędu grubych i ciężkich cegieł często bywa, delikatnie mówiąc, niewygodne. Nie o książkach jednak pragnę napisać, a o ich projektowaniu.

Czytaj ciąg dalszy…

Każdy użytkownik jest inny

Gdy czasem zdarza mi się śledzić internetowe dyskusje dotyczące komputerów, oprogramowania lub ogólnie nowoczesnych technologii, zazwyczaj prędzej czy później trafiam na jakiś groteskowy spór o wyższości jednego produktu nad drugim, albo o sensowności lub bezsensowności jakiegoś rozwiązania.

Czytaj ciąg dalszy…

invent.io wraca na właściwe tory

Po okresie pewnej stagnacji, spowodowanej nawałem pracy na innych frontach, nasz blog wraca do bardziej regularnego życia.

Serdecznie zapraszamy.

Na taśmie filmowej

Czy ja już kiedyś wspominałam, że digitalizacja jest jedną z moich ulubionych pochodnych rozwoju technologicznego? Tak, wiem, pisałam o tym wielokrotnie. Nie chcę być nudna, ale nic na to nie poradzę – ilekroć usłyszę o jakimś projekcie ratowania dziedzictwa kulturowego, łezki wzruszenia płyną strumieniem z mych oczu.

Czytaj ciąg dalszy…

Nieprzyzwoicie napisane

Jeśli komuś się wydaje, że wraz z nadejściem ery e-booków literatura będzie dostępna wszędzie, to najwyraźniej może być w błędzie. PayPal, dostawca usług w zakresie płatności internetowych, zagroził kilku wydawcom e-booków zablokowaniem tychże usług, jeśli wydawcy nie wycofają ze swych zasobów książek z nieprzyzwoitymi treściami.

Czytaj ciąg dalszy…

Wideo wirusy

Generalnie rzecz ujmując – Youtube rządzi. Co chwilę się słyszy, że jakiś filmik bije rekordy popularności. Dzisiaj w taki sposób ludzie stają się sławni. I niekoniecznie musi to mieć związek ze sztuką czy jakimkolwiek profesjonalizmem. Czasem najgłupsze filmiki trafiają do milionów ludzi. Jak to się dzieje, że z tych dziesiątek godzin materiałów wideo zamieszczanych w sieci nieustająco, tylko niektóre stają się tak popularne? Jeden wielki przypadek.

Czytaj ciąg dalszy…

Cyberwojny ciąg dalszy

Społeczność Internetu jest jak jedna wielka rodzina. Nie zawsze się lubimy, czasem jesteśmy dla siebie wredni na publicznym forum, ale kiedy trzeba stajemy jedni za drugimi murem i wspólnie walczymy w słusznej sprawie. Właśnie teraz mamy jedną z takich misji. Internauci się jednoczą, a wojna rozgorzała na dobre. W Polsce ogłoszono blackout. Także nasz blog zabrał w tej sprawie głos i dołączył do portali protestujących w dniu dzisiejszym przeciwko porozumieniu ACTA.

Czytaj ciąg dalszy…